Przejdź do głównej zawartości

Konferencje

Zanim otrzymam piłkę

Skanowanie boiska jako drugie zadanie zawodnika bez piłki w fazie ataku

OrlikRozumienie gry

Ile zadań możecie wykonywać bez piłki

Cel: Wprowadzenie do tematu i pozwolenie zawodnikom, żeby sami doszli do wniosku, że bez piłki wykonuje się dwa zadania naraz.

Już wiecie, że gdy Wasz partner ma piłkę, Waszym zadaniem jest gra dla partnera z piłką. To wsparcie w centrum gry albo budowanie szerokości, głębi i wysokości boiska. Obserwujecie, czy kolega ma grę otwartą, czy zamkniętą, i dobieracie odpowiedni rodzaj ruchu. Brzmi jak całkiem sporo pracy, prawda? Mam jednak dla Was wyzwanie. Co by było, gdybyście mogli w tym samym momencie wykonywać jeszcze jedno zadanie i dzięki temu stać się zawodnikiem, który zawsze wie, co zrobić z piłką, zanim jeszcze ją dotknie?

Gracie bez piłki w fazie ataku. Jak myślicie, ile różnych zadań możecie wykonywać w tym samym czasie? Jedno, dwa, a może więcej?

Mogę wykonywać dwa zadania jednocześnie. Pierwsze to gra dla partnera z piłką, czyli wsparcie i budowanie przestrzeni, a drugie to skanowanie boiska, czyli obserwacja tego, co dzieje się wokół. Wykonywanie obu naraz to klucz do gry na najwyższym poziomie.

Wyobraźcie sobie zawodnika, który doskonale wspiera partnera, ale gdy dostaje piłkę, potrzebuje kilku sekund, żeby rozejrzeć się po boisku. Co się w tym czasie dzieje z rywalami?

Rywal zdąża dobiec i zamknąć przestrzeń albo wywrzeć presję. Zawodnik traci czas, który mógłby poświęcić na progresję gry. Piłkarz, który skanuje boisko przed przyjęciem, wie już, dokąd zagrać, i reaguje błyskawicznie.

Znacie pojęcie „skanowania boiska”, bo pewnie widzieliście, jak najlepsi zawodnicy kręcą głową przed każdym podaniem. Czy wiecie jednak, czego w tym czasie szukają wzrokiem?

Szukają trzech rzeczy. Pierwsza to wolna przestrzeń, w której można zagrać albo wbiec. Druga to złożoność gry, czyli ile rywali i partnerów jest w różnych strefach. Trzecia to własna pozycja, czyli czy będą mieli grę otwartą, czy zamkniętą.

Gra dla partnera z piłką, czyli przypomnienie fundamentu

Cel: Upewnienie się, że zawodnicy rozumieją pierwsze zadanie, które nigdy nie może być zaniedbane.

Zanim przejdziemy do skanowania boiska, upewnijmy się, że wszyscy dobrze rozumiemy punkt wyjścia. Gra dla partnera z piłką to Wasze pierwsze i najważniejsze zadanie, którego nigdy nie możecie zaniedbać. Skanowanie jest jego dodatkiem, a nie zamiennikiem. W ramach tego zadania wykonujecie dwa rodzaje działań. Pierwszy to wsparcie w centrum gry, czyli pokazujecie się bliżej, tworzycie krótką opcję podania i odciągacie rywala. Drugi to budowanie dużego boiska, czyli tworzycie szerokość przez pozycję na skrzydle, głębię przez wbieganie za obronę albo wysokość przez wysoki punkt podparcia. Jednocześnie obserwujecie, czy kolega z piłką ma grę otwartą i może podać do przodu, czy grę zamkniętą, bo jest pod presją. Od tego zależy, jaki ruch wykonacie.

Wasz kolega z piłką gra zamknięcie, bo ma rywala na plecach i patrzy na własną bramkę. Jaki ruch powinniście wykonać jako zawodnicy bez piłki?

Powinienem pokazać się blisko, tworząc krótką i bezpieczną opcję podania. Nie wbiegam w przestrzeń za obronę, bo partner nie jest w stanie tam zagrać. Daję mu wyjście z presji.

Wasz kolega gra otwartą grę, bo widzi przed sobą przestrzeń i nie ma bezpośredniej presji. Co powinien teraz zrobić zawodnik bez piłki, żeby najlepiej mu pomóc?

Teraz jest moment na ruch w głębię albo szerokość, na przykład wbiegnięcie za linię obrony albo na skrzydło. Partner może zagrać piłkę do przodu, więc trzeba mu stworzyć opcję progresji.

Dlaczego obserwowanie gry otwartej albo zamkniętej kolegi z piłką jest tak ważne przed wykonaniem własnego ruchu?

Bo rodzaj wsparcia zależy od sytuacji partnera. Źle dobrany ruch, na przykład wbieganie w głębię, gdy partner gra zamknięcie, jest bezużyteczny albo wręcz szkodliwy, bo zajmuję przestrzeń i nikomu nie pomagam.

Skanowanie boiska, czyli Wasze drugie zadanie

Cel: Pokazanie, że skanowanie to zbieranie informacji przed przyjęciem piłki i że składa się z trzech elementów.

Skanowanie boiska, zwane też czytaniem gry albo obracaniem głowy, to umiejętność, którą najlepsi zawodnicy świata doskonalą przez całą karierę. Polega na zbieraniu informacji o tym, co dzieje się wokół Was, zanim jeszcze piłka do Was dotrze. Wyobraźcie sobie, że piłka jest w drodze do Was. Macie może dwie, trzy sekundy, żeby ją przyjąć. Zawodnik bez nawyku skanowania najpierw przyjmuje piłkę, a dopiero potem się rozgląda. Zawodnik z tym nawykiem jest już zdecydowany, przyjmuje piłkę i od razu gra. Skanowanie składa się z trzech elementów. To analiza wolnej przestrzeni, analiza złożoności gry i analiza własnej gry otwartej albo zamkniętej.

Dlaczego zawodnicy, którzy skanują boisko przed przyjęciem piłki, podejmują decyzje szybciej niż ci, którzy robią to po jej przyjęciu?

Bo mają już gotowy obraz boiska. Wiedzą, gdzie jest wolna przestrzeń, gdzie są rywale i co zamierzają zrobić z piłką. Przyjmując piłkę, od razu wykonują zaplanowany ruch, zamiast tracić czas na ocenę sytuacji.

Ile razy powinniście się obejrzeć, gdy piłka zmierza w Waszym kierunku? Co widzicie za każdym razem, gdy to robicie?

Warto obrócić głowę dwa, trzy razy, bo sytuacja zmienia się dynamicznie. Za każdym razem aktualizuję informacje o pozycji rywali, kolegów i wolnych przestrzeni. Jeden rzut oka może być niewystarczający, bo zawodnicy ciągle się poruszają.

Analiza wolnej przestrzeni

Cel: Nauczenie szukania wolnej przestrzeni przed przyjęciem piłki oraz zrozumienie, że ciągle się ona zmienia.

Wolna przestrzeń to miejsce na boisku, w którym nie ma rywali. Możecie tam zagrać piłkę na dobieg kolegi albo sami tam wbiec i ją przyjąć. Skanując boisko, szukacie tej przestrzeni, zanim jeszcze piłka do Was dotrze, żeby w momencie przyjęcia wiedzieć, dokąd ją zagrać albo pobiec. Wolna przestrzeń może powstawać za linią obrony rywala, na skrzydłach, między liniami, a nawet na własnej połowie, jeśli rywal gra wysokim pressingiem.

Gdzie na boisku najczęściej pojawia się wolna przestrzeń podczas ataku pozycyjnego i dlaczego właśnie tam?

Najczęściej na skrzydłach i za linią obrony. Obrońcy skupiają się na środku, gdzie jest piłka, i przesuwają się za nią. W tym czasie skrzydła i głębia zostają odsłonięte.

Wasz zespół utrzymuje piłkę na własnej połowie, a rywal gra wysokim pressingiem. Gdzie jest wolna przestrzeń i jak ją wykorzystać?

Na własnej połowie, za linią pressingującego rywala. Można zagrać piłkę prostopadłą albo prowadzić ją w tę przestrzeń, żeby zmęczyć rywala bieganiem i zyskać czas na reorganizację ataku.

Czy wolna przestrzeń jest stała, czy zmienia się podczas meczu? Co powoduje, że znika albo pojawia się w nowym miejscu?

Wolna przestrzeń ciągle się zmienia, bo pojawia się i znika w zależności od ruchu wszystkich zawodników. Każde podanie i każdy bieg przesuwają obrońców i tworzą nowe luki. Dlatego skanowanie musi być ciągłe.

Co jest trudniejsze, znaleźć wolną przestrzeń czy sprawić, żeby kolega z piłką tam zagrał? Jak mu w tym pomagacie?

Często trudniejsze jest sprawienie, żeby kolega zagrał we właściwe miejsce. Mogę mu pomóc ruchem, czyli wbiec w tę przestrzeń i pokazać się, albo komunikacją, czyli zawołać albo wskazać ręką kierunek podania.

Analiza złożoności gry

Cel: Zrozumienie, że złożoność to proporcja rywali i partnerów w strefie, i że warto grać tam, gdzie jest jej mniej.

Złożoność gry to informacja o tym, ile osób, rywali i partnerów, jest w danej strefie boiska. Im mniej rywali względem partnerów, tym mniejsza złożoność i tym lepsza okazja do progresji. Podczas skanowania patrzycie nie tylko na to, gdzie jest wolna przestrzeń, ale też w jakiej proporcji sił ona istnieje. Przewaga, na przykład trzech na dwóch albo dwóch na jednego, to idealne warunki do progresji, bo ryzyko podania prostopadłego jest minimalne. Równowaga, czyli dwóch na dwóch albo jeden na jednego, pozwala grać odważnie, ale wymaga dobrego tempa i timingu. Nierówność, czyli jeden na dwóch albo dwóch na trzech, to sygnał, żeby unikać tej strefy albo grać bezpiecznie i szukać lepszej przestrzeni.

Stoicie w środku pola i podczas skanowania dostrzegacie, że skrzydłowy po lewej stronie jest zupełnie niepilnowany. Co powinniście zrobić z piłką w momencie jej przyjęcia?

Przyjąć piłkę kierunkowo już w stronę skrzydłowego i jak najszybciej zagrać do niego. Mogę też pobiec w przestrzeń przed nim, budując przewagę dwóch na jednego. To klasyczna sytuacja niskiej złożoności i trzeba ją natychmiast wykorzystać.

Jesteście w centrum pola z dużym zagęszczeniem rywali. Jak powinniście przyjąć piłkę i co zrobić tuż po jej przyjęciu?

Przyjąć piłkę kierunkowo, tak żeby otworzyć sobie linię do strefy o niższej złożoności. Już podczas skanowania powinienem znaleźć tę strefę i mieć gotową decyzję. Nie zatrzymuję się z piłką w obszarze dużego zagęszczenia.

Dlaczego zawsze warto dążyć do grania w strefach o mniejszej złożoności? Co to daje Waszej drużynie?

Mniejsza złożoność oznacza mniej rywali i większą swobodę decyzji. Drużyna może progresować bez nadmiernego ryzyka straty. Przesuwanie gry z obszarów zagęszczonych do otwartych to fundament dobrej gry w posiadaniu.

Jak skanowanie boiska pomaga Wam wybrać, w którą stronę przyjąć piłkę kierunkowo, zanim jeszcze jej dotkniecie?

Skanując, widzę, gdzie jest mniejsza złożoność albo wolna przestrzeń. To informuje moje ciało. Ustawiam się bokiem i przyjmuję piłkę już w kierunku strefy, którą wybrałem. Decyzja jest podjęta przed kontaktem z piłką.

Analiza własnej gry otwartej i zamkniętej

Cel: Nauczenie planowania przyjęcia tak, żeby od razu tworzyć sobie grę otwartą.

Trzeci element skanowania to analiza Waszej własnej sytuacji, czyli odpowiedź na pytanie, czy po przyjęciu piłki będziecie w grze otwartej, czy zamkniętej. Skanując boisko przed przyjęciem, wiecie już, gdzie są rywale za Waszymi plecami, i możecie zaplanować przyjęcie kierunkowe tak, żeby od razu stworzyć sobie grę otwartą. Gra otwarta to chwila, gdy jesteście ustawieni przodem do bramki rywala bez bezpośredniej presji. Wasz cel to wtedy szybka progresja, czyli prowadzenie piłki w wolną przestrzeń albo odważne podanie w stronę strefy wysokiej. Gra zamknięta to chwila, gdy macie rywala na plecach albo stoicie tyłem do bramki rywala. Wasz cel to otworzyć grę. Robicie to inaczej przy przewadze dwóch na jednego, gdy możecie się obrócić i zaryzykować podanie prostopadłe, a inaczej przy układzie jeden na dwóch, gdy bezpieczniej odegrać do kolegi w lepszej pozycji.

Skanując boisko przed przyjęciem piłki, zauważacie, że rywal jest za Waszymi plecami w odległości dwóch metrów. Jak to wpływa na to, w jaki sposób przyjmiecie piłkę?

Wiem, że jeśli przyjmę piłkę centralnie, będę w grze zamkniętej. Powinienem ustawić się bokiem i przyjąć piłkę kierunkowo, w stronę, gdzie rywala nie ma. Dzięki skanowaniu zrobiłem to, zanim piłka do mnie dotarła.

Jaką różnicę robi w Waszych decyzjach to, czy jesteście w grze otwartej przy przewadze dwóch na jednego, czy w grze otwartej przy równowadze jeden na jednego?

Przy dwóch na jednego mam partnera do kombinacji i mogę sobie pozwolić na odważniejsze podanie prostopadłe albo wbiegnięcie w przestrzeń. Przy jednym na jednego muszę grać szybciej i precyzyjniej, bo każdy błąd może skończyć się stratą, więc decyzja musi być podjęta błyskawicznie.

Gracie w grze zamkniętej i widzicie, że za Waszymi plecami jesteście kryci przez dwóch rywali. Jak otworzyć grę w tej sytuacji? Co robicie?

Bezpiecznie odgrywam do kolegi, który ma grę otwartą albo mniejszy nacisk. Nie próbuję obracać się w sytuacji jeden na dwóch, bo ryzyko straty jest zbyt duże. Szybkie, proste podanie to najlepsza decyzja.

Zawodnik przyjmuje piłkę bez wcześniejszego skanowania i ląduje w grze zamkniętej. Jakie błędy popełnia teraz i dlaczego można było ich uniknąć?

Traci czas na rozglądanie się z piłką, wykonuje złe przyjęcie kierunkowe albo panikuje pod presją i traci piłkę. Gdyby skanował przed przyjęciem, wiedziałby o rywalu za plecami i ustawiłby ciało inaczej.

Dwa zadania naraz

Cel: Połączenie gry dla partnera i skanowania w jedną, naturalną czynność zawodnika bez piłki.

Teraz łączymy wszystko razem. Jako zawodnik bez piłki wykonujecie dwa zadania jednocześnie. Pierwsze to gra dla partnera z piłką, czyli ruszacie się tak, żeby dawać mu wsparcie albo budować boisko. Drugie to skanowanie boiska, czyli kręcicie głową i zbieracie informacje o wolnej przestrzeni, złożoności gry i własnej sytuacji. To nie jest łatwe i wymaga ćwiczeń oraz skupienia. Ale właśnie to robi różnicę między zawodnikiem, który biega po boisku, a zawodnikiem, który gra w piłkę.

Czy można jednocześnie wspierać partnera z piłką i skanować boisko? Jak to wygląda w praktyce, co robi Wasze ciało, a co głowa?

Tak, można. Ciało porusza się w kierunku wsparcia albo budowania przestrzeni, a głowa stale się obraca i zbiera informacje. To jak chodzenie i rozmawianie jednocześnie. Z początku wymaga wysiłku, a z czasem staje się nawykiem.

Wyobraźcie sobie, że macie tylko trzy sekundy, zanim piłka do Was dotrze. Co zdążycie zrobić w tych trzech sekundach, jeśli macie nawyk skanowania?

Zdążę obrócić głowę dwa razy i zebrać kluczowe informacje, czyli gdzie jest wolna przestrzeń, jaka jest złożoność gry w tej strefie i czy mogę oczekiwać gry otwartej. To wystarczy, żeby mieć gotową decyzję.

Jak trening może pomóc Wam wyrobić nawyk skanowania boiska? Jakie ćwiczenia albo gry mogą to przyspieszać?

Ćwiczenia w posiadaniu piłki, na przykład rondo, z zasadą „muszę spojrzeć za siebie przed każdym przyjęciem”, a trener może liczyć, ile razy każdy to zrobił. Gra w małych przestrzeniach pod presją czasową też wymusza szybkie skanowanie i decyzje.

Zaproponujcie jeden scenariusz z meczu, w którym zawodnik doskonale łączy grę dla partnera z piłką i skanowanie boiska, i opiszcie krok po kroku, co robi.

Zawodnik biegnie w stronę skrzydła, czyli buduje szerokość dla partnera. W tym samym czasie obraca głowę i widzi, że za linią obrony jest wolna przestrzeń oraz że skrzydłowy po prawej jest niepilnowany, czyli skanuje. Gdy piłka trafia do niego, od razu przyjmuje ją kierunkowo i zagrywa do niepilnowanego kolegi, który wbiega w głębię. Cała akcja trwa dwie sekundy.