Przejdź do głównej zawartości

Konferencje

Rywalizacja i presja

Czyli jak zamienić stres w Waszego sprzymierzeńca

OrlikŚwiadomość

Presja jako komplement

Cel: Pokazanie, że presja jest dowodem na to, że zawodnikowi zależy, i że można zamienić ją w paliwo do działania.

Serce zaczyna szybciej bić, dłonie się pocą, a w brzuchu czujecie motyle. To nie jest słabość. To Wasze ciało mówi Wam, że sytuacja, w której się znajdujecie, jest dla Was ważna. Gdyby mecz finałowy albo rzut karny w dziewięćdziesiątej minucie nic dla Was nie znaczyły, nie czulibyście nic. Presja jest więc w pewnym sensie komplementem, bo jest dowodem na to, że Wam zależy. Problem nie leży w samym odczuwaniu presji, tylko w tym, czy pozwolicie, żeby Was sparaliżowała, czy wykorzystacie ją jako paliwo.

Opiszcie sytuację z ostatniego roku, w której czuliście największą presję na boisku. Co czuliście w ciele przed tą sytuacją?

Czułem szybsze bicie serca, napięcie w mięśniach i szybszy oddech. To ciało sygnalizowało, że sytuacja jest ważna. Ważne, żeby wykorzystać to jako energię, a nie pozwolić się sparaliżować.

Czy zawodnicy, którzy twierdzą, że „nic nie czują” przed ważnym meczem, naprawdę się nie stresują, czy po prostu nauczyli się to lepiej maskować i kontrolować?

Prawdopodobnie nauczyli się kontrolować stres. Każdy odczuwa presję, ale mistrzowie zamieniają ją w skupienie. Oni nie eliminują emocji, tylko uczą się z nimi pracować.

Dlaczego stres przed debiutem w nowej drużynie jest inny niż stres przed rutynowym treningiem czwartkowym?

Debiut to nowa sytuacja z niewiadomą, bo są nowi koledzy, trener i oczekiwania. Czwartkowy trening jest znany, więc ciało nie reaguje tak silnie. Im więcej doświadczeń, tym łatwiej radzić sobie z nowym stresem.

Zdrowa rywalizacja

Cel: Odróżnienie zdrowej rywalizacji o miejsce w składzie od rywalizacji, która niszczy relacje.

Na każdym treningu walczycie o swoje miejsce, czasem z kolegą, z którym za chwilę pojedziecie razem do domu i będziecie się śmiać z tego samego żartu. To może być bardzo mylące. Zdrowa rywalizacja oznacza, że chcecie być lepsi od partnera z zespołu na treningu, ale gdy schodzicie z boiska, cieszycie się jego sukcesem i pomagacie mu, gdy potrzebuje wsparcia. Toksyczna rywalizacja to sytuacja, w której życzycie koledze kontuzji, żeby zająć jego miejsce, albo nie podajecie mu piłki, bo „gra na Waszej pozycji”.

Czy macie w zespole kolegę, z którym rywalizujecie o to samo miejsce w składzie? Jak wygląda Wasza relacja poza boiskiem?

Rywalizacja na boisku powinna zostać na boisku. Poza nim to kolega z drużyny. Wspieramy się i dzielimy radością, bo razem tworzymy zespół.

Co czujecie, gdy zawodnik walczący z Wami o pozycję strzela bramkę albo ma świetny mecz? Czy potraficie się z niego szczerze ucieszyć?

Na początku może pojawić się zazdrość, ale zdrowa rywalizacja uczy cieszyć się sukcesem kolegi. Jego dobry mecz podnosi poziom całej drużyny i motywuje mnie do cięższej pracy.

Jak silniejsza rywalizacja na treningu między dwoma zawodnikami może w rzeczywistości podnieść poziom całej drużyny?

Kiedy dwóch zawodników pcha się nawzajem do przodu, standard treningu rośnie dla wszystkich. Inni widzą, że można pracować mocniej, i też zaczynają się starać.

Ciało pod presją i oddech pudełkowy

Cel: Nauczenie prostej techniki oddechowej, która uspokaja układ nerwowy w trudnych momentach meczu.

Gdy czujecie presję, Wasz organizm wchodzi w tryb „walcz albo uciekaj”. Mięśnie się napinają, oddech staje się szybki i płytki, a myślenie mgliste. Możecie to jednak kontrolować. Jedną z najskuteczniejszych technik używanych przez zawodowych sportowców jest oddech pudełkowy. Robicie wdech przez nos przez cztery sekundy, wstrzymujecie oddech na cztery sekundy, robicie wydech przez usta przez cztery sekundy i znowu wstrzymujecie oddech na cztery sekundy. Trzy takie cykle, wykonane na przykład przed rzutem karnym albo przed wejściem na boisko z ławki, uspokajają układ nerwowy i przywracają jasność myślenia.

Co dzieje się z Waszym ciałem, czyli z dłońmi, oddechem i nogami, gdy czujecie się bardzo zestresowani przed meczem?

Serce bije szybciej, dłonie się pocą, oddech jest płytszy, a mięśnie napięte. To normalna reakcja ciała na ważną sytuację, którą można opanować odpowiednimi technikami.

Spróbujmy teraz razem techniki oddechu pudełkowego. Jak się czujecie po trzech cyklach w porównaniu do stanu sprzed?

Po trzech cyklach czuję się spokojniejszy, oddech jest wolniejszy, a myśli bardziej uporządkowane. Technika naprawdę działa, gdy trenujemy ją regularnie.

W jakim momencie meczu, na przykład przed rzutem karnym, przed wejściem z ławki albo po czerwonej kartce dla kolegi, taka technika mogłaby Wam realnie pomóc?

Przed rzutem karnym, rzutem rożnym, wejściem na boisko albo po czerwonej kartce, gdy emocje szaleją. Kilka cykli oddechu pomaga odzyskać kontrolę i jasne myślenie.

Reakcja na porażkę

Cel: Pokazanie, że o charakterze zawodnika decyduje to, jak reaguje dzień po porażce.

Każdy piłkarz na świecie, nawet mistrz świata, przegrywał mecze i tracił decydujące gole. Różnica między mistrzami a resztą nie polega na tym, że nigdy nie przegrywają. Polega na tym, jak reagują dzień po porażce. Możecie obwiniać sędziego, pogodę i kolegów z zespołu, ale to droga, która nigdzie nie prowadzi. Możecie też zadać sobie pytanie, co Wy osobiście mogliście zrobić inaczej, i to jest droga, która prowadzi do rozwoju.

Przypomnijcie sobie swoją ostatnią bolesną porażkę, czyli mecz albo turniej. Jak zareagowaliście w pierwszych minutach po jej zakończeniu?

Na początku czułem gniew albo smutek, co jest normalne. Ważne, żeby nie zostawać w tych emocjach zbyt długo i szybko przejść do analizy własnych działań.

Czy łatwiej Wam szukać winy w innych, na przykład w sędzi, koledze albo trenerze, czy szukać tego, co Wy mogliście zrobić lepiej? Dlaczego?

Łatwiej obwiniać innych, bo to chroni ego. Ale rozwój zaczyna się, gdy pytam, co ja mogłem zmienić. To daje mi kontrolę nad przyszłością.

Ile czasu dajecie sobie na złość i smutek po przegranym meczu, zanim zaczniecie myśleć o kolejnym treningu?

Wystarczy kilka godzin albo jeden wieczór, żeby przeżyć emocje. Potem skupiam się na tym, co mogę poprawić, i planuję konkretny cel na kolejny trening.

Reakcja na sukces

Cel: Uświadomienie, że sukces też jest sprawdzianem charakteru, bo najłatwiej wtedy przestać się rozwijać.

Sukces bywa równie niebezpieczny jak porażka. Gdy strzelicie kilka goli z rzędu albo Wasza drużyna wygra turniej, łatwo pomyśleć „jestem już wystarczająco dobry”. To myślenie zatrzymuje rozwój. Najlepsi zawodnicy na świecie po zdobyciu pucharu następnego dnia wracają na trening z tą samą albo większą intensywnością, bo wiedzą, że zawsze jest ktoś, kto właśnie w tym momencie ciężko trenuje, żeby ich dogonić.

Co czujecie dzień po naprawdę dobrym meczu? Czy chce Wam się bardziej trenować, czy raczej odpocząć od piłki?

Po dobrym meczu czuję satysfakcję, ale wiem, że to nie czas na odpoczynek od pracy. Sukces powinien mnie napędzać, a nie usypiać.

Czy znacie zawodnika z drużyny, klubu albo ze świata, który po dużym sukcesie „spoczął na laurach” i przestał się rozwijać? Co się z nim stało?

Takie historie są częste. Zawodnik, który osiągnął sukces, przestał robić dodatkową pracę i szybko wyprzedzili go inni. Sukces wymaga ciągłego utrzymywania standardów.

Jak możecie wykorzystać dobrą passę i pewność siebie po sukcesie, żeby jeszcze ciężej pracować, a nie zwolnić tempo?

Traktuję sukces jako potwierdzenie, że moja praca działa. Ustawiam nowe cele, żeby nie popaść w komfort, i wracam na trening z jeszcze większą energią.

Rywal na trybunach, czyli presja rodziców i oczekiwań

Cel: Nauczenie rozmowy o oczekiwaniach i budowania własnego poczucia wartości niezależnego od wyniku.

Czasami największa presja nie pochodzi z boiska, tylko z trybun. Płynie od rodzica, który po każdym meczu analizuje Wasze błędy, albo od Was samych, gdy porównujecie się do kolegów w mediach społecznościowych. Ważne jest, żeby nauczyć się rozmawiać o swoich odczuciach i budować własne, wewnętrzne poczucie wartości, niezależne od wyniku jednego meczu.

Czy zdarza Wam się czuć większą presję ze strony rodziny i bliskich niż od samego meczu albo rywala? Jak to wygląda?

Tak, czasem oczekiwania rodziców albo trenerów są silniejsze niż rywal. Widzę to po sposobie, w jaki pytają o mecz albo komentują moje błędy. Warto o tym rozmawiać otwarcie.

Jak mogliście poprosić rodzica, żeby wsparcie po meczu wyglądało inaczej, gdyby aktualny sposób rozmowy powodował u Was dodatkowy stres?

Mogę powiedzieć, że doceniam jego zaangażowanie, ale potrzebuję chwili po meczu i rozmowy o emocjach, a nie tylko o błędach. Wsparcie jest dla mnie najważniejsze.

Dlaczego porównywanie swojej kariery do rówieśników w mediach społecznościowych może budować niezdrową presję?

Bo w mediach społecznościowych widzimy tylko skróty i sukcesy, a nie codzienną pracę i porażki. To wprowadza fałszywe poczucie, że inni rozwijają się szybciej, a ja wypadam słabo.

Nasz zespołowy kodeks rywalizacji

Cel: Wspólne ustalenie zasad zdrowej rywalizacji, którymi zawodnicy będą się kierować w drużynie i w codziennej rywalizacji.

Wielu z Was na co dzień walczy na treningach o miejsce w składzie. To dobry moment, żeby wspólnie ustalić, jak chcemy rywalizować ze sobą, zarówno w drużynie, jak i poza nią.

Jak w praktyce wygląda różnica między „chcę wygrać z kolegą na treningu” a „chcę, żeby kolega przegrał”?

W pierwszym przypadku chcę być lepszy i pchnąć kolegę do przodu. W drugim cieszę się z jego porażki, co niszczy zespół i mnie samego. Zdrowa rywalizacja to dążenie do własnego maksimum, a nie cieszenie się z cudzych porażek.

Zaproponujmy trzy zasady zdrowej rywalizacji, którymi będziemy się kierować w naszej drużynie i poza nią.

Po pierwsze, na boisku walczymy fair i szanujemy kolegów. Po drugie, sukces kolegi traktujemy jako motywację, a nie zagrożenie. Po trzecie, poza boiskiem wspieramy się nawzajem bez względu na wynik.

Jaką jedną technikę radzenia sobie z presją, na przykład oddech pudełkowy, obiecujecie sobie wypróbować na najbliższym meczu?

Obiecuję sobie zastosować oddech pudełkowy przed wyjściem na boisko i po błędzie, żeby szybciej wracać do równowagi. To mały nawyk, który może dużo zmienić.

Podsumowanie

Presja i rywalizacja nigdy nie znikną z Waszej piłkarskiej drogi. Będą Wam towarzyszyć na każdym kolejnym poziomie, aż do seniorskiej piłki. Zapamiętajcie kluczowe wnioski z dzisiejszej konferencji.

  • Presja to komplement. Odczuwanie stresu oznacza, że dana sytuacja jest dla Was ważna, a to normalne i dotyczy nawet największych mistrzów.
  • Zdrowa rywalizacja. Walczcie o swoje miejsce na treningu, ale wspierajcie kolegów z zespołu poza boiskiem.
  • Kontrola ciała. Techniki takie jak oddech pudełkowy pomagają uspokoić organizm w kluczowych momentach.
  • Reakcja na porażkę i sukces. Prawdziwy charakter poznaje się nie po wyniku, tylko po tym, co robicie dzień po meczu, niezależnie od tego, czy wygraliście, czy przegraliście.
  • Wewnętrzne poczucie wartości. Nie budujcie swojej wartości wyłącznie na wyniku ostatniego meczu ani na porównaniach z innymi.

Zabierzcie ze sobą te lekcje o presji i rywalizacji, bo będą Wam towarzyszyć na każdym kolejnym boisku.